Tym razem inny obraz i potraktowany
trochę inaczej... Pomysł na obraz najczęściej dojrzewa długo,
jest to proces złożony, ale zawsze (prawie zawsze) w łączności z
rzeczywistością. Czasami jednak to impuls, konkretni spotkani ludzie, jakaś
wyjątkowa sytuacja o dużym ładunku emocjonalnym. Wtedy można stać sie tematem i
modelem... jak w przypadku tego obrazu.
1. Najpierw jest Agatka i Ola w pracowni:
2. Później powstaje z powyższej sceny obraz "Agatka i Ola", olej na płótnie, 2008, 72x54:
3. A w końcu obraz żyje własnym życiem, jak tu na wystawie na Krakowskim Kazimierzu w Galerii "Atelier", ul. Szeroka 16, wernisaż 15 stycznia 2009:
Po prawej stronie w głębi: