...w piękny, wiosenny dzień:
bociany
Wiosennie - takie dwa bociany widziałam ostatnio i postanowiłam je namalować...
"Bociany", 2018, akryl na płótnie, 30x40
A poniżej kolejne fazy powstawania:
portret z Meksyku
Oto portret mojego Męża, który długopisem, popiołem z papierosa i fusami z kawy namalował Fray Julián Pablo Fernandez, artysta, malarz, poeta, filmowiec, dominikanin:
https://www.youtube.com/watch?v=6XpVm8xEtyE&feature=youtu.be
Fray Julián odszedł 15 lutego 2018 - RIP
Obraz trochę niewyraźny, bo po drugiej stronie jest menu z restauracji, w której najwyraźniej spędzili sporo czasu próbując (pewnie) zgłębiać wszelkie doczesne i wieczne prawdy...
https://www.youtube.com/watch?v=6XpVm8xEtyE&feature=youtu.be
Fray Julián odszedł 15 lutego 2018 - RIP
Obraz trochę niewyraźny, bo po drugiej stronie jest menu z restauracji, w której najwyraźniej spędzili sporo czasu próbując (pewnie) zgłębiać wszelkie doczesne i wieczne prawdy...
raz jeszcze ikony
Póki co ostatnie ikony - nie mam już więcej przygotowanych desek...
W obydwu przypadkach:
tempera jajowa na desce, 14,5x22, 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)




