odzyskany obraz

To stary obraz jeszcze z czasów studiów, który był wiele lat w rękach prywatnych, ale ostatnio powrócił (udało się go wymienić na inny obraz).
Obraz powstał w Krakowie, a inspiracją była przyjaźń z Julianem z Lille...  


"Monsieur Le Chat", 2010, 72x115, olej na płótnie

jesienne rysowanie

Aby w te jesienne wieczory nie wyjść całkiem z wprawy, zawsze można trochę poszkicować i stworzyć rysuneczki z cyklu "lustereczko, powiedz przecie...."
Modelka zawsze na miejscu i ze szkicownikiem :)

 
 

 
 

o ilustracyjności - czyli o Baconie raz jeszcze


"<Ilustracyjność> to nie jest w jego (Bacona) słowniku letnie, opisowe określenie. To inwektywa, Ilustracyjność funkcjonuje jako negatywny element opozycji: jest zaprzeczeniem tego, co realne. Różnica pomiędzy ilustracyjnym a nieilustracyjnym sposobem przedstawiania jest taka: <ilustracja przemawia bezpośrednio do rozumu i wiesz od razu, czego dotyczy. Forma nieilustracyjna najpierw oddziałuje na uczucia, a następnie powoli przenika z powrotem do rzeczywistości. Nie wiem, jak to się dzieje. Może to wynikać z wieloznaczności wszystkich rzeczy, z niejasności wizerunków. W związku z tym ten sposób zapisu bliższy jest rzeczywistości dzięki swojej niejednoznaczności>. Ilustracja jest wyłącznie dyskursywna, przejrzysta, jednoznaczna. Forma nieilustracyjna jest złożona, najpierw i przede wszystkim intuicyjna, nieprzejrzysta, wielowarstwowa. Pierwsza wyczerpuje się w sobie, w drugiej jest jakiś trudny do zdefiniowania nadmiar." (Dariusz Czaja, Obraz i realizm. Notatki przy Baconie, Konteksty 1997, 3-4, s. 44)


goście w pracowni

Karolina i Piotr przybyli do nas rowerami w sierpniu i ze względu na aurę niesprzyjającą dalszej podróży zostali dzień dłużej niż zamierzali. Oczywiście wykorzystałam gości do pozowania, co zresztą ze względu na niewymagającą pozę było dla nich częścią odpoczynku.

Powstał taki obraz:


"Goście", 2016, olej na płótnie, 60x80