Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akt. Pokaż wszystkie posty

akt z martwą naturą

Gdy za oknem zimowa zawierucha, nie ma to jak akt w ciepłych kolorach na ścianie....



"Akt z martwą naturą", 65x80, olej na płótnie, 2011.

wystawa w Malborku do końca grudnia

Wystawa w Szpitalu Jerozolimskim w Malborku trwa do końca grudnia - do 31.12.2016; poniedziałek-piątek 9:00-15:30, środa 9:00-19:00.
Zapraszam!


odzyskany obraz

To stary obraz jeszcze z czasów studiów, który był wiele lat w rękach prywatnych, ale ostatnio powrócił (udało się go wymienić na inny obraz).
Obraz powstał w Krakowie, a inspiracją była przyjaźń z Julianem z Lille...  


"Monsieur Le Chat", 2010, 72x115, olej na płótnie

Ciągle na sztaludze

 
Obraz prezentowany przeze mnie w kwietniu w stadium początkowym jest ciągle na sztaludze. Ostatnio wygląda tak:
 


Akt z czasów studiów

Jeszcze jeden akt z "zamierzchłych" czasów:



Akt, olej na płótnie, 72x92, 2007


A tutaj obraz-szkic do powyższego obrazu.


Szkic do aktu, olej na płótnie, 52x72

Ta poza tak mi się spodobała, że powstały w zasadzie dwa obrazy. Ten pierwszy (powyżej) bardzo lubię do dzisiaj.

Pracownia w kwietniu

Aktualny rzut oka do pracowni.
Aura w kwietniu do tej pory nie sprzyjała malowaniu aktów, ale dzięki ofiarności Modelki (na tym miejscu serdecznie Jej dziekuję) powstaje ten oto nowy obraz.
 
 
 


Kiedy wersja ostateczna - nie wiadomo... Jak widać, jeszcze dużo brakuje...

Akt

Akt z czasu studiów:

Akt (2007), olej na płótnie, 75x120

(w rzeczywistości obraz jest nieco bardziej wyblakły w porównaniu z tutaj prezentowanym zdjęciem)



 

Z historyjek związanych z tym obrazem: model, który pozował na zajęciach, znalazł sobie w naszej pracowni żonę :)

Dlaczego akty?

Często maluję akty.
Akt to nie tylko obowiązkowe ćwiczenie w szkole malarstwa.
To uniwersalny środek wyrazu.
Widzę całość, ale selekcjonuję szczegóły ważne i mniej ważne, przez co chcę uporządkować ten niby-chaos. Jeśli wyrzucę większość niepotrzebnych szczegółów, zostaną tylko cechy  najważniejsze.
Akt jest czymś najbardziej wskazującym na konkretny, ziemski i materialny sposób naszego bytowania.
Ciało ludzkie jest czymś najbardziej własnym.
Porządkowanie świata, ogarnianie chaosu, powinno zacząć się od rzeczy najbliższych, najprostszych.

Nagie ludzkie ciało jest takim środkiem, środkiem fascynującym; może ono wyglądać bardzo różnie, może się w dziwny sposób wyginać i przekształcać. Nagie ciało jest symbolem otwartości, szczerości, oddania. Wszystko inne – ubrania, sprzęty, pomieszczenia są czymś, co może zafałszować i utrudnić identyfikację i porządkowanie.  Stąd właśnie pomysł, by przedstawiając egzystencjalne tematy posługiwać się przedstawieniem nagich postaci. Tak było przede wszystkim w dużych kompozycjach "Nie mów nikomu" i "Rozpacz pokonana". Tak bywa i teraz...


Akt, olej na płótnie, 2007 (własność prywatna)


Przy niektórych prezentowanych obrazach pojawia sie notka "własność prywatna". Oznacza to, że obrazy te zostały sprzedane lub były obrazami malowanymi na zamówienie.

Malowanie raz jeszcze

Po raz kolejny obraz i jego długi proces powstawania.
Po raz kolejny obraz z cyklu "Nie mów nikomu".

Tym razem najpierw wersja ostateczna - co niestety nie oznacza, że najlepsza...

Obraz z cyklu "Nie mów nikomu", 80x150, olej na płótnie, 2008:




Parę miesięcy wcześniej obraz wyglądał tak - bardzo żałuję, że ta wersja już nie istnieje:





A prawie rok wcześniej, gdy obraz zaczynał być malowany latem 2007 roku w Rzymie, przedstawiał się tak (czasami im dłużej się obraz maluje, tym gorzej... trzeba po prostu wiedzieć, kiedy skończyć, by potem nie żałować poprzednich wersji - i jeszcze jedno: trzeba trzymać się zasady: do konkretnego obrazu jeden model, a nie - jak w tym przypadku - trzech):

 
 
 




I jeszcze zerknięcie do pracowni w stosunkowo wczesnym okresie pracy nad obrazem: