A oto mały obrazek malowany na zamówienie - obecnie własność prywatna:
"Sarenka i lisek", akryl na płótnie, 2015, 30x40
Niżej tak zwana podmalówka - pierwsza faza malowania tego, co wyżej (w sztucznym oświetleniu):
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powstawanie obrazu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powstawanie obrazu. Pokaż wszystkie posty
rok temu nagrywaliśmy
... a jakby to było wczoraj... :)
Etykiety:
akty,
aktzeichnen,
art,
atelier,
figure drawing,
life drawing,
malarstwo,
malowanie,
malowanie aktu,
malowanie obrazu,
nu artistique,
nude,
obraz,
pintura,
powstawanie obrazu,
pozowanie,
pracownia,
rysunek,
szkic
z wakacji
Etykiety:
aktualności Galerii Ligo,
atelier,
figure drawing,
malarstwo,
malowanie,
malowanie obrazu,
obraz,
obraz olejny,
pintura,
powstawanie obrazu
Malowanie raz jeszcze
Po raz kolejny obraz i jego długi proces powstawania.
Po raz kolejny obraz z cyklu "Nie mów nikomu".
Tym razem najpierw wersja ostateczna - co niestety nie oznacza, że najlepsza...
Obraz z cyklu "Nie mów nikomu", 80x150, olej na płótnie, 2008:
Parę miesięcy wcześniej obraz wyglądał tak - bardzo żałuję, że ta wersja już nie istnieje:
A prawie rok wcześniej, gdy obraz zaczynał być malowany latem 2007 roku w Rzymie, przedstawiał się tak (czasami im dłużej się obraz maluje, tym gorzej... trzeba po prostu wiedzieć, kiedy skończyć, by potem nie żałować poprzednich wersji - i jeszcze jedno: trzeba trzymać się zasady: do konkretnego obrazu jeden model, a nie - jak w tym przypadku - trzech):
I jeszcze zerknięcie do pracowni w stosunkowo wczesnym okresie pracy nad obrazem:
Po raz kolejny obraz z cyklu "Nie mów nikomu".
Tym razem najpierw wersja ostateczna - co niestety nie oznacza, że najlepsza...
Obraz z cyklu "Nie mów nikomu", 80x150, olej na płótnie, 2008:
Parę miesięcy wcześniej obraz wyglądał tak - bardzo żałuję, że ta wersja już nie istnieje:
A prawie rok wcześniej, gdy obraz zaczynał być malowany latem 2007 roku w Rzymie, przedstawiał się tak (czasami im dłużej się obraz maluje, tym gorzej... trzeba po prostu wiedzieć, kiedy skończyć, by potem nie żałować poprzednich wersji - i jeszcze jedno: trzeba trzymać się zasady: do konkretnego obrazu jeden model, a nie - jak w tym przypadku - trzech):
I jeszcze zerknięcie do pracowni w stosunkowo wczesnym okresie pracy nad obrazem:
Powstawanie obrazu
Pomysły na obraz mogą zmieniać się radykalnie.
W poniższym przypadku ważne było na początku dopasowanie tła. W tym celu trzeba było się posłużyć wakacyjnymi zdjęciami (z okolic Tromsø i ze szlaku Czarnej Hańczy) i pobawić nieco w fotomontaże.
Tym razem tło obrazu malowane było z przerobionych fotografii.
Gdy obraz już powstawał, to początkowo wyglądac miał zdecydowanie inaczej niż w ostatecznej formie. Coś uda się zauważyć na poniższym zdjęciu:
W końcu jednak powstał obraz "Pierwsze kroki", 80x150, olej na płótnie, 2010, będący częścią większej kompozycji zatytuowanej "Rozpacz pokonana na skrzydłach Ikara", o której innym razem...
Przy okazji tego obrazu: podziękowania dla Marty i Eryka...
W poniższym przypadku ważne było na początku dopasowanie tła. W tym celu trzeba było się posłużyć wakacyjnymi zdjęciami (z okolic Tromsø i ze szlaku Czarnej Hańczy) i pobawić nieco w fotomontaże.
Tym razem tło obrazu malowane było z przerobionych fotografii.
Gdy obraz już powstawał, to początkowo wyglądac miał zdecydowanie inaczej niż w ostatecznej formie. Coś uda się zauważyć na poniższym zdjęciu:
W końcu jednak powstał obraz "Pierwsze kroki", 80x150, olej na płótnie, 2010, będący częścią większej kompozycji zatytuowanej "Rozpacz pokonana na skrzydłach Ikara", o której innym razem...
Przy okazji tego obrazu: podziękowania dla Marty i Eryka...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




